Choć na pierwszy rzut oka Edgar Degas mógłby uchodzić za typowego dziewiętnastowiecznego dżentelmena z paryskiej kawiarni – w rzeczywistości był ekscentrykiem, który nie pałał miłością do współczesnych sobie impresjonistów, a mimo to historia sztuki bez niego kompletnie nie miałaby sensu. Ten francuski malarz, rzeźbiarz i rysownik uczynił z tancerek baletowych swoje muzy, codzienne sceny paryskiego życia zamienił w poezję pastelowych barw, a kobiecość ukazywał z czułością, ale też czasem nieco podglądackim okiem. Jeśli chcesz wiedzieć, czym naprawdę są edgar degas dzieła, ten artykuł zabierze Cię w podróż po ich historii i wskaże, gdzie je zobaczyć – na żywo, nie tylko w Google Grafika.
Geniusz (nie)do końca impresjonistyczny
Choć Edgar Degas często wymieniany jest jednym tchem obok Moneta i Renoira, sam twierdził, że nie powinien być klasyfikowany jako impresjonista. Wolał określenie „realista”. Czy to kokieteria? Być może. Ale faktem jest, że większość jego prac powstawała w pracowni, a nie en plein air (czyt. z pędzlem na łące). Degas interesował się momentem, ruchem i światłem, ale też symetrią kompozycji. Fascynowało go uchwycenie chwili – takiej, którą oko zwykłego śmiertelnika mogłoby przeoczyć, a aparat fotograficzny dopiero zaczynał rejestrować. Nic dziwnego, że jego obrazy mają w sobie coś filmowego – jakby wyciągnięte kadr po kadrze z taśmy celuloidowej.
Balet – czyli obsesja na różowo
Degas bez baletu byłby jak Picasso bez kubizmu. To właśnie młode baletnice z Opery Paryskiej zdominowały jego twórczość. Na obrazach nie znajdziemy jednak romantycznych przedstawień tanecznych triumfów – zamiast tego są zakulisowe ćwiczenia, poprawianie point, rozciąganie, czasem znużenie. Najsłynniejsze dzieło w tym temacie? „Lekcja tańca” oraz „Tancerki na próbie”. Można je zobaczyć w Musée d’Orsay w Paryżu i Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Te prace stały się ikoniczne, a pastelowe sylwetki tancerek to dziś nieodłączny element popkultury. Czy wiedziałeś, że reprodukcje tych obrazów zawisły nawet w… łazienkach butikowych hoteli?
Kąpiel, czyli mniej znane arcydzieło realizmu
Innym obsesyjnym tematem Degasa były kobiety w prywatnych chwilach – często podczas kąpieli. Cykl „Kobieta w kąpieli” ukazuje zupełnie niestylizowane postacie – zamiast idealizowanego aktu mamy realistyczne ujęcia znad ramienia czy z tyłu głowy. Krytycy długo spierali się, czy to jeszcze sztuka, czy już voyeurystyczna zagrywka. Dziś są to bardzo cenione prace – nie tylko pod względem artystycznym, ale i psychologicznym. Słynne „Kąpiące się” znajdziesz m.in. w Art Institute of Chicago. Uważaj – te subtelne, pastelowe kompozycje mogą wciągnąć jak dobra powieść obyczajowa.
Koń jaki jest, każdy widzi – ale u Degasa wygląda tak elegancko
Edgar Degas nie poprzestawał na baletnicach i łazienkowych scenkach – ogromną część jego spuścizny stanowią przedstawienia koni wyścigowych. Niektóre wyglądają jak kadry z derbów, inne pełne są dynamicznych scen rozgrywających się tuż przed startem. Co ciekawe, przez całe życie Degas eksperymentował z techniką – od rysunku, przez pastele, po rzeźby woskowe, z których najbardziej znany to „Mała czternastoletnia tancerka” (do zobaczenia w National Gallery of Art w Waszyngtonie). Ale jego konie również mają w sobie coś rzeźbiarskiego – każda mięśniowa grupa zdaje się być uchwycona z anatomiczną precyzją godną chirurga lub doktora Dolittle.
Gdzie podziwiać dzieła mistrza? W muzeum i na kanapie
Jeśli chcesz na własne oczy zobaczyć prace Degasa – zrób listę i rezerwuj bilety. Musée d’Orsay w Paryżu to mekka dla fanów francuskiego impresjonizmu i realizmu – tam też znajduje się większość jego obrazów. Warto też zajrzeć do Luwru, gdzie pokazują fragmenty jego kolekcji rysunków. Po drugiej stronie Atlantyku na pomoc przychodzą Art Institute of Chicago, The Met w Nowym Jorku, National Gallery w Londynie i wiele innych. A jeśli wolisz zostać w domu i podziwiać sztukę w dresie – wiele muzeów oferuje wirtualne spacery. Przy tej okazji możesz również zgłębić więcej na temat edgar degas dzieła w domowym zaciszu. Kto powiedział, że sztuka nie lubi kapci?
Edgar Degas był artystą, który uchwycił życie takim, jakim było – z jego brzydszymi i piękniejszymi momentami. I choć niektórzy przypinają mu łatkę impresjonisty, był bardziej samotnym wilkiem, który odrzucał etykiety, ale równocześnie zmienił oblicze nowoczesnego malarstwa. Jego tancerki, kąpiące się kobiety i wyścigowe konie to nie tylko dowody malarskiej wirtuozerii, ale również przenikliwe studia ludzkich emocji i ruchu. Jeśli więc jeszcze nie znasz jego prac, czas nadrobić zaległości. A jeśli znasz – przygotuj walizkę, bo świat pełen jego arcydzieł czeka tuż za rogiem… lub dwoma kliknięciami myszki.