Rok 2020 nie należał do najłatwiejszych – pandemia, izolacja i wszechobecna nuda. Na szczęście przemysł filmowy nie zawiódł nas w jednym aspekcie: dostarczył solidną dawkę emocjonujących kryminałów. Dla wszystkich fanów dreszczyku, policyjnych dochodzeń i zagadek nie do rozwiązania – przygotowaliśmy subiektywny ranking „Top 10: Najlepsze Filmy Kryminalne 2020”, który nie tylko przypomni o kinowych perełkach tamtego roku, ale i podsunie coś do nadrabiania na wieczór z popcornem (lub dobrą lampką czerwonego wina).
1. „The Gentlemen” – Guy Ritchie w swoim żywiole
Nikt nie robi gangsterskich układanek z taką swadą jak Guy Ritchie. „The Gentlemen” to powrót do korzeni reżysera – jest brytyjski akcent, cięty humor, szybkie cięcia i Hugh Grant w wersji, jakiej żadne „Notting Hill” nie przewidziało. Historia handlarza marihuany, który chce się ustatkować, zamienia się w poplątany wir intryg i zdrad. Rewelacyjna rozrywka i jeden z najmocniejszych punktów w zestawieniu najlepsze filmy kryminalne 2020.
2. „Tenet” – Nolan, który zakręcił wszystkim czasoprzestrzeń
Czy można napisać kryminał, który wymaga podręcznika fizyki kwantowej, aby go zrozumieć? Christopher Nolan z dumą odpowiada: „Przytrzymaj mi kubek z kawą”. „Tenet” to snajperski thriller szpiegowski, który wywraca nasze pojęcie o czasie do góry nogami. To film, który trzeba obejrzeć trzy razy – raz, żeby się zachwycić, drugi, by coś zrozumieć, a trzeci… żeby przestać się oszukiwać, że wszystko pojęliśmy.
3. „Enola Holmes” – detektyw w spódnicy (i to jakiej!)
Chociaż to kryminał dla młodszych (i młodszych duchem), Enola – młodsza siostra słynnego Sherlocka – nie ma czasu na bawienie się w teatr. Kiedy matka znika bez śladu, dziewczyna wciela się w prywatnego detektywa. Netflix podarował nam film pełen energii, akcji i całkiem niegłupiej zagadki. Millie Bobby Brown udowadnia, że potrafi więcej niż tylko walczyć z Demogorgonami.
4. „The Devil All the Time” – grzechy Południa
Dużo tu grzechu, jeszcze więcej broni, a najmniej nadziei. Film z Tomem Hollandem i Robertem Pattinsonem przenosi nas do prowincjonalnej Ameryki, gdzie każdy ma coś za uszami, a kazania są bardziej przerażające niż morderstwa. To mroczny, duszny kryminał, który rozlewa się wolno, ale zostawia ciężki ślad w pamięci. Idealny wybór dla tych, którzy lubią atmosferę grozy bez duchów i zombie.
5. „The Invisible Man” – zbrodnia, której nie widać
Zaczyna się jak klasyczny horror, ale „The Invisible Man” z 2020 roku szybko skręca w stronę nowoczesnego thrillera psychologicznego. Elisabeth Moss udowadnia, że wystarczy niewidzialny mężczyzna, by poczuć, jak bardzo rzeczywistość potrafi być złowroga. Kryminalny wątek? Oczywiście – w końcu śmierć, której nie można udowodnić, to w gruncie rzeczy najtrudniejszy przypadek dla śledczego.
6. „I’m Thinking of Ending Things” – łamigłówka w śniegu
Charlie Kaufman postanowił zamieszać – i zrobił to jak nikt inny. Choć „I’m Thinking of Ending Things” trudno ubrać w ramy standardowego kryminału, to jednak tropy, tajemnice i poczucie, że ktoś (albo wszystko) kłamie, prowadzą nas przez film niczym po śladach w zamieci. To kino wymagające, ale satysfakcjonujące dla każdego, kto lubi rozwiązywać zagadki z otwartym zeszytem filozoficznym.
7. „Extraction” – akcja, której nie sposób zapomnieć
Chris Hemsworth zrzuca peleryny i młoty Thora, by wcielić się w najemnika z sumieniem (tak, da się!). W „Extraction” nie chodzi tylko o ratowanie dziecka z rąk porywaczy, ale też o rozliczenie z przeszłością. Kryminalna historia łączy się tu z dynamiczną akcją, pościgami i walkami, w których kaskaderzy pewnie złamali więcej kości niż na planie „Matrixa”. Dla miłośników kinowej adrenaliny – obowiązkowo.
8. „The Outsider” – Stephen King + HBO = kryminalny majstersztyk
Na podstawie książki Stephena Kinga powstał serial, który kryminał traktuje nie tylko jako gatunek, ale jako pole do eksperymentów. Detektyw bada morderstwo, które… miało miejsce w dwóch miejscach jednocześnie. Koszmary, nadprzyrodzone zjawiska i solidna zagadka sprawiają, że to jedna z mocniejszych pozycji w kategorii najlepsze filmy kryminalne 2020 – nawet jeśli formalnie to serial. Wyjątek uzasadniony, obiecujemy!
9. „Capone” – gangster w kapciach
Tom Hardy jako Al Capone na emeryturze? Brzmi jak kiepski dowcip, ale Josh Trank zrobił z tej historii psychodeliczny portret człowieka uwięzionego we własnej głowie. Zamiast strzelanin mamy majaki, zamiast mafijnych porachunków – demencję. To niecodzienne spojrzenie na postać legendarnego przestępcy i dowód na to, że kryminał można zbudować również na samotności i zapomnieniu.
10. „The Trial of the Chicago 7” – sala sądowa pełna napięcia
Gdyby Aaron Sorkin miał napisać instrukcję obsługi czajnika, pewnie i tak uczyniłby z niej dramat sądowy. Na szczęście wziął się za lepszy temat – proces grupy aktywistów oskarżonych o wywołanie zamieszek. Choć polityczne tło wydaje się dominujące, to intrygi, zakulisowe manipulacje i błyskotliwe dialogi sprawiają, że każdy miłośnik kryminałów (szczególnie tych w togach) nie będzie zawiedziony.
Rok 2020 może nie rozpieszczał nas ogólnie, ale zdecydowanie rozpieścił tych, którzy kochają zagadki, ciemne zaułki i soczyste poplątane intrygi. Najlepsze filmy kryminalne 2020 udowodniły, że nawet kiedy świat staje w miejscu, zbrodnia nie zna lockdownu. Wymienione produkcje trzymają za gardło, bawią, przerażają i – co ważne – nie odpuszczają jakościowo, niezależnie od tego, czy oglądamy na dużym czy małym ekranie. Więc jeśli jeszcze nie widzieliście którejś z tych perełek, wieczór detektywa-amatora właśnie się zaczyna. I tylko pamiętajcie: w razie czego – to nie wy byliście w kuchni o 22:17 bez alibi.
Przeczytaj więcej na: https://portaldlakobiet.pl/najlepsze-filmy-kryminalne-2020-zestawienie-topowych-produkcji/